Bielsko tatry
 
  Strona główna
  nowości
  Pokazy Lotnicze
  Muzea lotnicze
  Katastrofy
  Wydarzenia
  Ludzie lotnictwa
  Z życia lotnisk
  Firmy Lotnicze na Podbeskidziu
  Ratownictwo lotnicze
  Lotnictwo Wojskowe
  Lotniska
  Samoloty
  Szybownictwo
  Śmigłowce
  Spadochroniarstwo
  Lotniarstwo
  Paralotnie
  Balony
  Modelarstwo
  Konstruktorzy SZD
  Kronika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego 1945-1965 rok
  Historia Lotnictwa
  Mała Encyklopedia Lotnicza 1938 rok
  Odeszli od nas
  Okiem Karykaturzysty
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google
Pokaż artykuły w tej kategorii

Skoki spadochronowe - troszkę wiedzy o...

Księga Gości na moje stronie rozpędziła się temacie spadochroniarstwa.
Zabierają głos zarówno spadochroniarze jak i laicy choć lotnicy. Dla nie obeznanych ze spadochroniarstwem, a także dla siebie pogrzebałem w internecie i znalazłem blog z interesującymi nas definicjami.
Warto się z nimi zapoznać klikając:
http://www.gorpol.pl/pliki/Skoki_ spadochronowe.pdf

Dla dyskusji toczącej się na mojej stronie szczególnie ważny jest akapit zaczerpnięty z bloga:
[ W Polsce mamy dwa typy miejsc, w których można wykonywać skoki spadochronowe. Pierwszym typem takich miejsc są aeroklub regionalne, znajdujące się na lotniskach trawiastych w pobliżu miast, dawnych wojewódzkich. Takie miejsca dawniej szkoliły w zakresie skoków spadochronowych, dziś jedne z nich szkolą dalej a inne nie. Szkolenia w takich miejscach dokonywane są dość archaiczną metodą "na linę" z samolotów, które nie wznoszą się na zbyt duże wysokości i palą dużo paliwa - Antonov AN2. Reasumując aeroklub regionalne to dość archaiczne miejsca, w których możemy wyszkolić się na skoczka spadochronowego. Nawet po wyszkoleniu możliwość wykonywania ciekawych, wysokich a zarazem dużej ilości skoków w aeroklubach jest marna. ]

Nasz aeroklub mieści się właśnie w powyższym opisie, chociaż do marca b.r. było nawet gorzej, bo po rozbiciu Antonowa 2 wiele lat temu, bielscy spadochroniarze mieli do dyspozycji tylko Jaka 12 z trzema miejscami dla skoczków.
I tak przez wiele lat "biedowali" całymi dniami wyczekując na upragniony skok z 1000 metrów, czasami nawet z 2000 metrów.
Na lotnisko trwało głównie szkolenie samolotowe i podstawówka szybowcowa. Był oględnie mówiąc spokój.
Jednak wiosna 2011 roku oprócz zmiany zarządu ABB, przyniosła nowinki w sekcji spadochronowej. Sąsiednia firma zakupiła samolot do skoków spadochronowych Cessna 206 Turbine, który zrewolucjonizował skoki w Bielsku-Białej. Samolot z 6 skoczkami wykonuje lot na wysokość 4000 m npm. i ląduje w czasie 22 minut .
Firma Normal zakupiła również spadochrony szkolne, automaty spadochronowe, jako że stan posiadania sekcji wykazał podczas spisu z natury stan zbliżony do zera.
Po podpisaniu porozumienia o użyczeniu samolotu Aeroklubowi przez firmę Normal, ruszyło szkolenie spadochronowe jakiego dotąd nie było, nowoczesne, szybkie, na doskonałym sprzęcie. Tylko pozazdrościć !
Niestety krótko... Wąskie grono członków prezydium zarządu zerwało umowę użyczenia motywując to problemami współpracy z Normalem.
Poza zarządem współpraca nazwijmy to "kłopotliwego" sąsiada z aeroklubem układała się normalnie. Firma wywiązywała się doskonale z zadania koszenia lotniska, walcowania po szkodach, odśnieżania zimą wszystkich dróg dojazdowych, a także służyła różnoraką pomocą techniczną.

Jednak ze zdaniem pokrzywdzonych spadochroniarzy zarząd ABB się nie liczył. Polecił wykonywanie skoków z archaicznego Jaka 12, odbierając go równocześnie szybownikom.
Szkolenie spadochronowe stanęło w miejscu. Spadochroniarzom opadły spadochrony po ostatnim skoku, pozostało walczyć o powrót do sytuacji z miesięcy kwietnia, maja.
Jak są zdesperowani, by kontynuować skoki w bielskim aeroklubie, to widać obecnie w spadochroniarni, wspaniale wyremontowanej społecznie, bez udziału zarządu i bez wkładu finansowego ABB.
A przecież to jest jedna z sekcji aeroklubowych, której działanie należy rozwijać, zgodnie ze statutem, obowiązującym również ZARZˇD ABB !.

Kończąc ten długi wywód mam nadzieję, że panowie z zarządu ABB ochłoną, zrobią krok w kierunku porozumienia, bo to jest w tej chwili jedyna rozsądna droga do uspokojenia sytuacji, droga zmierzająca do rozwoju Stowarzyszenia ku zadowoleniu jego WSZYSTKICH CZŁONKÓW !

Odnośnie tej przysłowiowej STREFY, to w Bielsku nikt jej nie zamierza tworzyć, nie ma na to miejsca ! To są domeny lotnisk, gdzie tylko wykonuje się skoki spadochronowe. Na lotnisku bielskim muszą współdziałać wszystkie sekcje aeroklubowe: samolotowe, szybowcowe, spadochronowe, mikrolotowe, modelarskie. Muszą mieć możliwości rozwoju, także takim sposobem jakim radzą sobie spadochroniarze, czego im życzę !

Jestem dobrej myśli licząc na efekty rozmowy w ekspresie WWA-BB.

wojtek gorgolewski



Skoki spadochronowe - troszkę wiedzy o...


Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018