Bielsko tatry
 
  Strona główna
  nowości
  Pokazy Lotnicze
  Muzea lotnicze
  Katastrofy
  Wydarzenia
  Ludzie lotnictwa
  Z życia lotnisk
  Firmy Lotnicze na Podbeskidziu
  Ratownictwo lotnicze
  Lotnictwo Wojskowe
  Lotniska
  Samoloty
  Szybownictwo
  Śmigłowce
  Spadochroniarstwo
  Lotniarstwo
  Paralotnie
  Balony
  Modelarstwo
  Konstruktorzy SZD
  Kronika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego 1945-1965 rok
  Historia Lotnictwa
  Mała Encyklopedia Lotnicza 1938 rok
  Odeszli od nas
  Okiem Karykaturzysty
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google
Pokaż artykuły w tej kategorii

Skoki spadochronowe w ABB - idzie NOWE 14.06.2011r.

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Skoki spadochronowe w ABB - idzie NOWE 14.06.2011r.

Wtorek 14 czerwca podobnie jak prawie każdego wtorku od stycznie b.r. na lotnisku w Bielsku-Białej powinny się odbywać skoki spadochronowe. Przywyczailiśmy się do widoku kilkudziesięciu spadochroniarzy zjeżdżających z południowej Polski by zażywać przyjemności skakania z 4 000 metrów z Cessny 206 Turbine specjalnie przystosowanej do skoków. Dzisiaj jednak było ku mojemu zdumieniu odmiennie, na lotnisku nie było rękawa pokazującego kierunek wiatru, nie było spadochroniarzy, nie było sztabu kierującego skokami. Jak się okazało Zarząd ABB rozwiązał umowę użyczenia samolotów przez firmę Normal do wykonywania skoków spadochronowych. Na stronie ABB ukazało się ogłoszenie o treści:
"FTO Aeroklub Bielsko-Bialski poszukuje samolotu do wynajęcia

FTO Aeroklub Bielsko-Bialski poszukuje samolotu do wynajęcia w celu prowadzenia szkoleń spadochronowych.
Samolot musi mieć możliwość zrzutu skoczków z wysokości 3-4 tyś metrów.
Zleceniobiorca winien zapewniać zarządzanie ciągłą zdatnością do lotu oraz obsługę techniczną.
Oferty i zapytania prosimy wysyłać na adres e-mail: dyrektor@epba.pl lub kontaktować się telefonicznie (+48) 33 8151879."

Tyle ze strony Aeroklubu Bielsko-Bialskiego.
I nic się nie zdarzyło, co mogło ucieszyć miłośników skakania na spadochronach, jak i wielu widzów łaknących oglądania śmiałków nurkujących z dużych wysokości, by bezpiecznie zakończyć lot lądując na pięknych, nowoczesny spadochronach - skrzydłach.

No nie do końca, gwoli prawdy gdzieś około 16-tej godziny na lotnisku wylądował z Żaru samolot Jak 12 SP-AAC. I nic. Pewno po kogoś przyleciał... Po jakimś czasie okazało się, że to właśnie dla spadochroniarzy prezent od Zarządu na jeden dzień. Jakiś realny pułap dla tego staruszka to 2 000 metrów w czasie około 25 minut. I z trzema tylko spadochroniarzami. Rewelacja ! Na skok z 2000 metrów skusiło się trzech spadochroniarzy, było zimno, samolot bez drzwi, bez specjalnej kurtyny, to przypomniało czasy stachanowskie w ZSRR z hasłem jak hartuje się stal... Jak wyrobić 200, 400 % normy... Oczywiście za taki skok trzeba zapłacić. To nic że wykonano tylko jeden wylot i 3 ( słownie trzy skoki ), na kolejny wylot nie było chętnych, a także nadchodził zmierzch. W ostatni weekend wykonano 240 skoków z 4 000 metrów z użyczonych samolotów. Do kasy aeroklubu wpłynie pokaĽna kwota. Ale zysk aeroklubu się nie liczy, gdy w grę wchodzą osobiste animozje niektórych członków zarządu ABB. Nie bo nie !

Od siebie przekażę czytelnikom którzy nie mieli okazji wykonać skoku z 4 000 metrów, osobiste odczucia, które dla mnie obytego z przestrzenią od wielu lat były czymś zupełnie nowym. Wolne ( bez otwartego spadochronu ) spadanie z prędkością około 200 km/godzinę do wysokości gdzieś 1 800 metrów dosłownie zapiera dech w piersiach. Nie czułem się samotnie, bo oprócz mojego pilota w tandemie obok spadało trzech kamerzystów, więc czułem się bezpiecznie. Po 2 kilometrach 200 metrach wolnego spadania delikatnie otworzył się spadochron i z moim pilotem, góralem skalniakiem Andrzejem P. z Nowego Targu, w absolutnej ciszy z wysokości 1 700 metrów spoglądałem na moje rodzinne Bielsko-Białą - fantastyczny widok ! Wrażenia trudne do opisania. Żeby nie było za nudnie Andrzej wykręcił kilka spiral, potem musiałem spróbować sam tej podnoszącej adrenalinę sztuki i wreszcie nadeszło najgosze - lądowanie i laszowanie, czyli znęcanie się nad moim tyłkiem zlanym znienacka wodą. Mam nadzieję, że od uderzeń o mój zadek, laszujących też nieĽle ręka musiała zaboleć - choć tyle satysfakcji.

Reasumując - gdyby nie Cessna 206 Turbine, czy Piper Navajo o takich skokach moglibyśmy zapomnieć !!!
O szkoleniu spadochroniarzy zapomnieć można również !

Z innej beczki - szybownicy również cierpią nie mając holówki, bo przecież ten biedny wiekowy Jaczek 12 za dużo nie wytrzyma, gdy będzie musiał holować szybowce i wozić spadochroniarzy.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że Bielsko było przez wiele lat znane z słynnych szybowników, samolociarzy, spadochroniarzy, a dzisiaj została tylko gorycz nieporozumień, zaniedbania rozwoju sportu szybowcowego, na listach startowych zawodów szybowcowych nie ma szybowników (może z wyjątkiem Judyty Czyż i Zdzisława Bednarczuka), pilotów samolotów, spadochroniarzy, lotniarzy...
Nadszedł czas na wyleczenie tej choroby niszczącej organizm bielsko-bialskiego Stowarzyszenia.

wg gorgol


Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018