Bielsko tatry
 
  Strona główna
  nowości
  Pokazy Lotnicze
  Muzea lotnicze
  Katastrofy
  Wydarzenia
  Ludzie lotnictwa
  Z życia lotnisk
  Firmy Lotnicze na Podbeskidziu
  Ratownictwo lotnicze
  Lotnictwo Wojskowe
  Lotniska
  Samoloty
  Szybownictwo
  Śmigłowce
  Spadochroniarstwo
  Lotniarstwo
  Paralotnie
  Balony
  Modelarstwo
  Konstruktorzy SZD
  Kronika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego 1945-1965 rok
  Historia Lotnictwa
  Mała Encyklopedia Lotnicza 1938 rok
  Odeszli od nas
  Okiem Karykaturzysty
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google
Pokaż artykuły w tej kategorii

Kolejna rocznica rekordowego przelotu Tadeusza Góry. 18.05.2015

powiększ

Kolejna rocznica rekordowego przelotu Tadeusza Góry. 18.05.2015

18 maj 2015 lotnisko w Aleksandrowicach.
Poniedziałek przywitał bielszczan bezchmurną pogodą. Więc zgodnie z wieloletnim nawykiem udałem się na lotnisko Aeroklubu Bielsko-Biała. Usiadłem na tarasie świeżo pięknie wyremontowanej kawiarni i popijając doskonałą kawę, wróciłem wspomnieniami do starych czasów.
Motywem do tych przemyśleń, było nieco wcześniejsze spotkanie z Henrykiem Mynarskim , który obdarował mnie "cieplutkim" wydawnictwem autorstwa Adama Skarbińskiego "Dzieje lotnictwa na Podbeskidziu". Jest to drugie wydanie, uzupełnione o nowe informacje, niektóre informacje podane w pierwszym wydaniu, zostały skorygowane o nowe ustalenia. Wydawnictwo zostało uzupełnione o indeks nazwisk, co jest świetnym uzupełnieniem tej "kopalni" wiedzy o początkach i rozwoju lotnictwa mało powiedziane "na Podbeskidziu", na Śląsku.
I tak po nice do kłębka skonstatowałem, że dzisiaj 18 maja mija kolejna rocznica słynnego, rekordowego lotu szybowcowego.

W 1938 Tadeusz Góra na szybowcu PWS-101 ustanowił rekord świata w długości przelotu szybowcowego z Bezmiechowej Górnej do Solecznik Małych (577,8 km) i za wyczyn ten jako pierwszy pilot szybowcowy na świecie otrzymał medal Lilienthala.
Myślę źe warto przypomnieć tą wspaniałą postać, mogącą być wzorem do naśladowania w dzisiejszych czasach. Pionier szybownictwa, lotnik RAF w czasie II Wojny Światowej, po wojnie ponownie wykonuje pionierskie loty, np. na falę tatrzańską wspólnie bielskimi pilotami, loty na długotrwałość, nocne loty falowe na szybowisku Źar (1948r.).
"W czasie wakacji 1939 latał jako pilot holujący na szybowisku Polichno, gdzie zastał go wybuch wojny. Ewakuował się wraz z innymi samolotem RWD-8 i dotarł do Łucka, gdzie po wkroczeniu wojsk radzieckich został zatrzymany. Udało mu się zbiec i po wielu trudach przedostać do rodziców w Wilnie. Następnie przez Kowno, Rygę i Sztokholm przedostał się do Szkocji, a stamtąd do Francji z zamiarem wstąpienia do lotnictwa formowanej tam Armii Polskiej gen. Wł. Sikorskiego. Po załamaniu frontu niemiecko-francuskiego, z bazy w Lyonie ewakuował się do Anglii i 26 sierpnia 1940 r. otrzymał przydział do brytyjskiej jednostki lotniczej – AACU nr 2.
Po przeszkoleniu został skierowany do 316 polskiego dywizjonu myśliwskiego, w składzie którego 18 listopada 1941 r. wykonał pierwszy lot bojowy. Od 11 stycznia do 26 marca 1942 r. przebywał w Szkole Podchorążych Piechoty i Kawalerii Zmotoryzowanej w Szkocji i po jej ukończeniu został awansowany na stopień podporucznika. W okresie od kwietnia 1942 r. do września 1943 r. zestrzelił bądź uszkodził w powietrzu 5 samolotów niemieckich. Po przezbrojeniu dywizjonu 316 z samolotów Spitfire V na szybsze Mustangi, wykonał 28 lotów na przechwycenie niemieckich „bomb latających” V-1 i 31 lipca 1944 r. jedną z nich zniszczył. Uszkodził też wypływający z portu niemiecki okręt podwodny. Ostatni lot operacyjny wykonał nad wyspą Helgoland 22 października 1944 r., a ostatni lot na samolocie Mustang 14 listopada 1946 r.
Po zakończeniu wojny został zdemobilizowany w stopniu polskiego porucznika i angielskiego kapitana. Za wojenny wysiłek odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, trzykrotnie Krzyżem Walecznych oraz wieloma odznaczeniami brytyjskimi ( „1939-45 Star”, „Air Crew Europe Star & Clasp”, „Defence War Medal 1939-45”). W okresie wojny wykonał 883 loty w łącznym czasie 1062 godz. 20 min.
Do Polski powrócił w 1948 r., rozpoczynając pracę instruktora, potem szefa wyszkolenia w Szkole Szybowcowej Żar k/Żywca. W rok później uzyskał – jako trzeci polski pilot – Złotą Odznakę Szybowcową, a po wykonaniu w lipcu 1950 r. lotu wysokościowego (5.038 m), spełnił ostatni warunek (dwa uzyskał w przedwojennych przelotach) do Złotej Odznaki Szybowcowej z TRZEMA DIAMENTAMI. Był pierwszym Polakiem i drugim pilotem na świecie, który zdobył komplet szybowcowych diamentów!
Do służby w lotnictwie wojskowym kpt. Góra powrócił w 1957 r. Po przeszkoleniu na samolotach odrzutowych był dowódcą klucza, eskadry i szefem strzelania powietrznego pułku. 30 czerwca 1960 r. po starcie na myśliwcu MiG-19 miał sytuację awaryjną, podczas której uszkodzeniu uległy obydwa silniki samolotu. Nie skorzystał z katapultowanego fotela i wykorzystując umiejętności szybowcowe, po mistrzowsku wylądował na lotnisku.
Służąc w wojsku nie zaprzestał latania na szybowcach i w 1962 r. zdobył tytuł mistrza Polski, a w 2 lata później wykonał swój najdłuższy przelot szybowcowy, pokonując odległość 630 km. W 1972 r. w stopniu podpułkownika pilota I klasy odszedł na emeryturę, a 5 lat później zaczął – jako pilot cywilny – latać w Świdniku na śmigłowcach. Ostatni lot wykonał w 1987 roku mając 69 lat. W ciągu całej swej służby w lotnictwie spędził w powietrzu ok. 10 tysięcy godzin, w tym ok. 2200 na szybowcach.
W 80-lecie urodzin Rada Miasta Świdnika nadała mu tytuł „Zasłużony dla Miasta Świdnika. W 2001 r. otrzymał Tadeusz Góra godność „Honorowego Mieszkańca Miasta i Gminy Lesko”, a 18 maja tegoż roku zaszczycił swoją obecnością historyczną uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego pod nowo powstający Akademicki Ośrodek Szybowcowy w Bezmiechowej i złożył na nim swój podpis. W maju 2003 r., także z jego udziałem odbyła się tu uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej 65. rocznicę zdobycia Medalu Lilienthala, a w sierpniu 2004 r. Akademicki Ośrodek Szybowcowy Politechniki Rzeszowskiej w Bezmiechowej nazwany został imieniem płk. pil. Tadeusza Góry w obecności swego Patrona."
Całość artykułu na portalu Politechniki Rzeszowskiej :
Tadeusz Góra - Politechnika Rzeszowska
portal.prz.edu.pl/uczelnia/informacje/.../tadeusz-gora-patronaosbezmie/
Postać pilota Tadeusza Góry miałem szczęście obserwować szwendając się jako mały chłopiec z kolegą Witkiem, synem ówczesnego Szefa Wyszkolenia Adama Flisa. To były wspaniałe czasy, które teraz doceniam, przemykając się między pionierami lotnictwa jak Adam Ziętek, Piotr Mynarski, Adam Dziurzyński, Włodzimierz Osiecimski, Adam Niżnik, Roman Zatwarnicki, Franciszek Kępka senior, Henryk Kwiatkowski, Jan Kalfas i wielu innych. A wszystkim zarządzała nieodżałowana charyzmatyczna postać Pułkownika Stanisława Fedyszyna, z którym w późniejszych latach miałem satysfakcję pracować, zarówno w Bielsku jak i w Szkole Szybowcowej Żar.
Jako że piszę ten tekst na tarasie kawiarni, zdjęciami uzupełnię informację wieczorem w zaciszu domowym, pełnym akcentów lotniczych związanych z minionymi czasami.
Wojciech Gorgolewski gorgol


Kolejna rocznica rekordowego przelotu Tadeusza Góry. 18.05.2015

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018